Gry

Głęboka Analiza Gry Lords of the Fallen: Czy Zaskoczy Cię Mroczny Świat?

Autor Radosław Szewczyk
Radosław Szewczyk28.12.20237 min.
Głęboka Analiza Gry Lords of the Fallen: Czy Zaskoczy Cię Mroczny Świat?

Muzyka mroczne materie w Lords of the Fallen doskonale oddają klimat tej wymagającej gry RPG akcji osadzonej w ponurym świecie fantasy. Przygotuj się na satysfakcjonującą walkę, intrygującą fabułę i niepowtarzalną oprawę audiowizualną. Sprawdź, czy ta produkcja polskiego studia ma szansę konkurować z serią Dark Souls.

Kluczowe wnioski:

  • Lords of the Fallen to klimatyczna gra akcji z trudnymi starciami.
  • Fabuła, choć nieskomplikowana, wciąga i zachęca do eksploracji.
  • Walka wymaga strategicznego myślenia, a bossowie dają popalić.
  • Świetna muzyka i mroczna stylistyka budują niezapomniany nastrój.
  • Mimo kilku niedociągnięć, Lords of the Fallen warto ograć.

Czy Lords of the Fallen to godny następca serii Dark Souls?

Wielu graczy z niecierpliwością czekało na Lords of the Fallen, widząc w tej grze potencjalnego konkurenta dla kultowej już serii Dark Souls. Nie da się ukryć, że twórcy - hiszpańsko-rumuńskie studio Hexworks, zainspirowali się dziełami FromSoftware i chcieli stworzyć swój autorski soulslike. Czy im się to udało i czy LOTF faktycznie może rzucić rękawicę soulsowym gigantom?

Przede wszystkim Lords of the Fallen to gra niezwykle klimatyczna, osadzona w mrocznym świecie fantasy, który przywodzi na myśl Gothica czy Dark Souls. Akcja toczy się w krainie Mournstead, w której panuje wieczna walka dobra ze złem. Naszym zadaniem jest pokonanie demonicznego boga Adyra i jego piekielnych sługusów.

Fabuła nie jest może zbyt oryginalna, ale spełnia swoją rolę. Poza tym mechanika gry jest świetnie zaprojektowana - łączy sprawdzone elementy z soulslike'ów z kilkoma autorskimi rozwiązaniami. Walka wymaga strategicznego myślenia, a trudność potrafi dać w kość. Mnogość broni, zbroi i czarów sprawia, że można eksperymentować z różnymi stylami.

Najciekawszy pomysł - podróże między światami

Najbardziej wyróżniającą się mechaniką w Lords of the Fallen jest możliwość przemieszczania się między światem żywych i umarłych. Służy do tego tytułowa Latarnia Umbralu. To naprawdę świetny zabieg, który wnosi sporą wartość do rozgrywki.

Podróżując między wymiarami możemy na przykład osłabić przeciwników, rozwiązać zagadki środowiskowe czy po prostu lepiej zbadać otoczenie. Oczywiście im dłużej przebywamy w mrocznej krainie umarłych, tym więcej groźnych potworów depcze nam po piętach.

Mroczny świat Lords of the Fallen kryje wiele zagadek

Projektanci poświęcili naprawdę dużo uwagi, by stworzyć wciągający, spójny świat. I trzeba przyznać, że Lords of the Fallen ma ogromny, mroczny klimat, który wręcz wylewa się z ekranu. Lokacje są naprawdę różnorodne - od ponurych bagien po lodowate pustkowia.

Fabuła gry nie jest może jakoś specjalnie zawiła, ale na pewno wciągająca. Historia opowiadana jest w typowy dla soulslike'ów sposób - poprzez item opisy, dialogi, retrospekcje. Trzeba samemu zebrać te informacje w całość, jak układankę.

Co ciekawe, by móc zapoznać się z opisami przedmiotów, musimy najpierw osiągnąć odpowiedni poziom wglądu. To rozwiązanie prosto z Bloodborne.

Ogólnie rzecz biorąc, fabuła w Lords of the Fallen spełnia swoją rolę. Może i nie powala zawiłością czy oryginalnością, ale świetnie buduje nastrój i zachęca do eksploracji.

Eksploracja opłaca się

I właśnie eksploracja świata gry to jedna z najmocniejszych stron Lords of the Fallen. Lokacje są rozbudowane, pełne ukrytych przejść, sekretów i skarbów. Często natknąłem się na drogocenne przedmioty w miejscach, do których ciężko się dostać.

Warto też zaznaczyć, że przemieszczanie się między obszarami odbywa się płynnie, bez irytujących ekranów ładowania. Znacząco wpływa to na immersję. No i koniecznie trzeba pochwalić zmyślny system skrótów, dzięki czemu szybko można wracać do odwiedzonych lokacji.

Czytaj więcej: Nowa Aktualizacja do Immortals of Aveum: Demo już Dostępne, Wielka Łatka Wprowadzona

Walka w Lords of the Fallen daje masę satysfakcji

Jeśli chodzi o samą walkę, to Lords of the Fallen stoi na naprawdę wysokim poziomie. Znakomicie oddaje klimat soulslike'ów - starcia są wymagające, widowiskowe i pełne napięcia. Trzeba nieustannie mieć się na baczności i taktycznie dobierać kolejne ruchy.

Mocną stroną gry jest też ogromna różnorodność broni, zbroi i zaklęć. Można budować postać pod kątem swojego ulubionego stylu walki - czy to typowego wojownika, maga, zabójcy, czy mieszanego typu. Rewelacyjnie wypada też możliwość zmiany kolorów pancerzy.

Rodzaj broni / styl walki Przykłady
Ciężki wojownik Topory, młoty, tarcze
Zwinny szermierz Miecze, sztylety, krótkie miecze
Łucznik / Szaman Łuki, berła, zaklęcia światła i mroku

Ogrom frajdy sprawia też tryb kooperacji, gdzie możemy stawiać czoła siłom ciemności ramię w ramię ze znajomym lub nieznajomą osobą. I to nie tylko na jednej platformie - Lords of the Fallen oferuje bowiem cross-play pomiędzy PC, PlayStation i Xbox!

Bossowie w Lords of the Fallen to prawdziwe wyzwanie

Głęboka Analiza Gry Lords of the Fallen: Czy Zaskoczy Cię Mroczny Świat?

Największe brawa należą się za bosse. Starcia z nimi należą do ulubionych momentów w grze. Projekty przeciwników, ich umiejętności i mechaniki walki - to wszystko stoi na najwyższym poziomie. Nieraz złapałem się za głowę, gdy okazało się, że pokonany boss... wstaje do kolejnej rundy!

Niestety zdarza się też, że ci sami bossowie pojawiają się później w roli zwykłych wrogów. Trochę szkoda, bo za pierwszym razem robią niesamowite wrażenie, a potem ich powtarzalność tę aurę nieco niszczy. Ale nie zmienia to faktu, że projekty i mechaniki bossów są rewelacyjne.

  • Najlepsi bossowie w Lords of the Fallen:
    • Grzelator Khazer - władca ognia, przerażający zwiastun piekła
    • Inkwizytor Czarnoksieżnik - panuje nad czarną magią
    • Shamir - demon z krainy umarłych, walczy dwoma ostrzami

Poznaj dwie strony tej samej rzeczywistości

Ogromną zaletą Lords of the Fallen jest możliwość podróżowania między światem żywych i umarłych. Ten motyw dwóch równoległych wymiarów świetnie sprawdza się w mechanice gry.

Kraina umarłych jest przerażająca i piękna zarazem. Pełno w niej dziwacznych stworzeń, ale też ukrytych skarbów i wskazówek fabularnych. Potrafi naprawdę mocno wciągnąć. Tylko trzeba uważać, bo im dłużej tam przebywamy, tym więcej potworności depcze nam po piętach.

Podróże między światami są też niezbędne, by rozwiązać niektóre zagadki czy pokonać przeciwników. Na przykład możemy kogoś zepchnąć w otchłań albo osłabić go zaklęciem. Rewelacyjny zabieg, który wnosi masę frajdy do rozgrywki.

Niebezpieczna, ale kusząca

Kraina umarłych jawi się więc jako miejsce zarazem przerażające i intrygujące. Z jednej strony pełno w niej śmiertelnych zagrożeń, z drugiej - kryje w sobie ostateczną prawdę o tym świecie, historię i losy jego mieszkańców.

Nawet jeśli przemierzanie tej krainy bywa ryzykowne, to zdecydowanie warto. Bo czekają tam na nas zarówno koszmarne widoki grozy, jak i zapierające dech efekty wizualne, godne najlepszych dzieł fantasy.

Oprawa audiowizualna oddaje klimat gry

Oprawa graficzna Lords of the Fallen może momentami zachwycać, ale bywa też trochę nierówna. Lokacje, monster design, efekty - to wszystko prezentuje się świetnie. Gorzej wypadają niestety niektóre tekstury czy twarze postaci.

Bez dwóch zdań na pochwałę zasługuje za to klimatyczna stylistyka i designerska spójność. Mroczny ton kolorystyczny, charakterystyczne oświetlenie, przerażające lokacje - wszystko to sprawia, że Lords of the Fallen ma wyjątkowy, wciągający klimat.

Szczególnie kraina umarłych robi niesamowite wrażenie. Przywodzi na myśl obrazy Zdzisława Beksińskiego - te same mroczne wizje i koszmarna groza.

Nie można też nic zarzucić oprawie dźwiękowej - klimatyczna ścieżka dźwiękowa świetnie buduje nastrój, a odgłosy walki dodają dramatyzmu.

Ile czasu zajmuje przejście Lords of the Fallen?

Jak na grę RPG Lords of the Fallen oferuje całkiem pokaźną dawkę zabawy. Kompletne przejście głównej kampanii fabularnej zajęło mi około 45 godzin. Oczywiście warto też później wrócić, żeby odkryć wszystkie sekrety.

Twórcy zadbali, by było w czym grzebać nawet po finałowych napisach. Możemy odblokować ukryte klasy postaci, dodatkowe zakończenia, znaleźć masę unikalnych przedmiotów. Jest tu też tryb New Game+, więc możliwości ponownej zabawy nie brakuje.

Ilość godzin na poszczególne aktywności:

  • Kampania główna: 30-50 godzin
  • Dodatkowe zadania / eksploracja: 10-15 godzin
  • Farmienie / maksymalizacja buildów: 5-10 godzin
  • Nowa gra +: 10+ godzin

Łącznie daje to spore górę zabawy. A jeśli doliczymy jeszcze opcjonalną kooperację z innymi graczami, to można spędzić przy Lords of the Fallen naprawdę długie godziny.

Czy Lords of the Fallen warto kupić?

Biorąc pod uwagę wszystkie atuty i wady Lords of the Fallen, uważam że zdecydowanie warto sięgnąć po tę produkcję. To świetna gra dla fanów mrocznego k

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Gadżety Star Wars - Prezent dla fana Gwiezdnych Wojen
  2. Unikalne Pomysły na Prezenty Świąteczne: Fascynujący Reportaż i Biografia
  3. FIFA 24 na PS5 i PS4: Pierwsze wrażenia z najnowszej odsłony
  4. Jak utrzymać równowagę między graniem a zdrowym stylem życia?
  5. Seria Call of Duty: Kompleksowa analiza popularnych tytułów
Autor Radosław Szewczyk
Radosław Szewczyk

Witaj! Jestem kreatywną duszą o oku do detali i sercu w rękodziełach. Dzielę się nie tylko poradami z zakresu gier, lecz także inspirującymi książkami. Dołącz do mnie w podróży twórczego piękna!

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły