News

Protest pracowników Activision Blizzard przeciwko pracy hybrydowej.

Autor Kamil Woźniak
Kamil Woźniak19.12.20237 min.
Protest pracowników Activision Blizzard przeciwko pracy hybrydowej.

Protest pracowników Activision Blizzard przeciwko pracy hybrydowej wybuchł po tym, jak firma postanowiła zrezygnować z systemu hybrydowego i przejść na tryb pracy wyłącznie stacjonarny. Decyzja ta spotkała się ze zdecydowanym sprzeciwem części załogi, zwłaszcza osób niepełnosprawnych oraz zatrudnionych podczas pandemii. Pracownicy zarzucają pracodawcy brak zrozumienia dla ich sytuacji życiowej i ostre cięcia etatów. Sytuację dodatkowo zaogniły wcześniejsze oskarżenia pod adresem prezesa firmy Bobby'ego Koticka o pomawianie pracowników o zmowę w kontekście ujawnionych przypadków molestowania.

Pracownicy niepełnosprawni wykluczeni

Decyzja Activision Blizzard o rezygnacji z pracy zdalnej i przejściu na tryb wyłącznie stacjonarny spotkała się ze zdecydowanym sprzeciwem części pracowników. Najbardziej poszkodowaną grupą okazali się pracownicy niepełnosprawni, którzy ze względu na swój stan zdrowia nie są w stanie codziennie dojeżdżać do biura.

Wielu z nich zwracało się wcześniej do działu HR z prośbą o możliwość kontynuowania pracy w trybie zdalnym lub hybrydowym. Niestety większość tych próśb spotkała się z odmową. Co gorsza, część pracowników niepełnosprawnych przeszła nawet kilkumiesięczną procedurę ubiegania się o dostosowanie biura do ich potrzeb. Gdy wydawało się, że uzyskali zgodę na pracę stacjonarną, nagle zostali postawieni przed wyborem - albo wracają do biura na stałe, albo tracą pracę.

Pracownicy czują się oszukani

Sytuacja ta sprawia, że wielu pracowników niepełnosprawnych czuje się oszukanych przez pracodawcę. Poświęcili mnóstwo czasu i wysiłku, by dostosować się do nowych warunków pracy, a teraz i tak grozi im wyrzucenie z firmy. Dla wielu z nich oznacza to dramatyczne pogorszenie i tak już trudnej sytuacji materialnej.

Pracownicy niepełnosprawni oczekują od Activision Blizzard większej elastyczności i zrozumienia dla ich szczególnych potrzeb. Uważają, że praca zdalna wcale nie obniża ich wydajności, a wręcz przeciwnie - pozwala im skupić się na obowiązkach bez stresu i problemów związanych z codziennymi dojazdami.

Pracownicy wydali oficjalny komunikat

W odpowiedzi na decyzję Activision Blizzard grupa pracowników o nazwie ABK Workers Alliance wydała oficjalny komunikat. Zarzucają w nim pracodawcy brak troski o pracowników i lekceważenie ich próśb o możliwość pracy zdalnej bądź hybrydowej.

Jak twierdzą autorzy komunikatu, już wcześniej wielu pracowników wydziału kontroli jakości zwracało się do działu HR z prośbą o umożliwienie im home office. Powoływali się przy tym na względy zdrowotne, sytuację rodzinną czy finansową, które uniemożliwiają im codzienne dojazdy do firmy.

Niestety, jak piszą przedstawiciele ABK Workers Alliance, większość tych próśb spotkała się z odmową. Część pracowników otrzymała nawet propozycję przeprowadzki bliżej siedziby firmy, jednak na warunkach całkowicie nieodpowiadających ich możliwościom i potrzebom.

Pracownicy czują się niedocenieni

Wydźwięk komunikatu jest bardzo emocjonalny. Widać, że pracownicy Activision Blizzard czują się niedocenieni i niesłusznie traktowani przez zarząd firmy. Mają żal o to, że tak nagle i bezwzględnie zmusza się ich do rezygnacji z wypracowanych już warunków pracy zdalnej i hybrydowej.

Trudno im zrozumieć argumenty przedstawione w oficjalnym oświadczeniu firmy, jakoby praca stacjonarna podnosiła efektywność i jakość ich pracy. Jak twierdzą, nigdy wcześniej nie było pod tym względem żadnych zastrzeżeń ze strony przełożonych.

Odsetek zwolnień pracowników z ograniczeniami mobilności 43%
Odsetek odmów przyznania pracy zdalnej 80%
Średnia długość starań o pracę stacjonarną 6 miesięcy

Czytaj więcej: Blizzard ujawnia szczegóły nowych eventów i zapowiada rewolucję w Diablo IV

Pracownicy zatrudnieni zdalnie podczas pandemii

Kolejną poszkodowaną przez decyzję Activision Blizzard grupą są pracownicy zatrudnieni w trybie zdalnym w trakcie pandemii COVID-19. Wielu z nich rekrutowano właśnie pod kątem pracy z home office, bez konieczności przeprowadzki bliżej siedzib firmy.

Teraz nagle oczekuje się od nich, że z dnia na dzień przeniosą się do innego miasta i stanu, by pracować stacjonarnie. To dla wielu z nich zbyt duże wyzwanie logistyczne i finansowe. Grozi im więc albo konieczność rezygnacji z pracy, albo radykalna zmiana trybu życia.

Pracownicy czują się oszukani

Podobnie jak pracownicy niepełnosprawni, także ci zatrudnieni zdalnie podczas pandemii czują żal i rozgoryczenie z powodu decyzji Activision Blizzard. Uważają, że firma wprowadziła ich w błąd, oferując na początku elastyczne warunki pracy, a teraz bezceremonialnie wycofując się z nich.

Wielu z nich zrezygnowało z dotychczasowej pracy i miejsca zamieszkania właśnie po to, by móc podjąć zatrudnienie w Activision Blizzard w formie zdalnej. Teraz stają przed perspektywą utraty źródła utrzymania lub koniecznością kosztownej przeprowadzki.

Bobby Kotick oskarżał pracowników o zmowę

Protest pracowników Activision Blizzard przeciwko pracy hybrydowej.

Sytuację dodatkowo zaogniły wcześniejsze kontrowersje wokół prezesa Activision Blizzard Bobby'ego Koticka. Jeszcze zanim odszedł ze stanowiska, oskarżył on pracowników działających w ABK Workers Alliance o zmowę mającą zaszkodzić firmie i jemu samemu.

Stało się tak po ujawnieniu przypadków molestowania seksualnego i niewłaściwych zachowań, do jakich miało dochodzić w Activision Blizzard. Kotick nie tylko bagatelizował te zarzuty, ale dodatkowo zaczął szukać "wrogów wewnętrznych", którzy jego zdaniem celowo próbują zdyskredytować firmę.

  • Niewłaściwe zachowania dotyczyły 20% kadry menadżerskiej
  • 500 incydentów zgłoszono do działu HR w ciągu 10 lat

Atmosfera nieufności i podejrzliwości

Postawa Koticka sprawiła, że w Activision Blizzard zaczęła panować atmosfera nieufności i podejrzliwości. Z jednej strony rosło niezadowolenie szeregowych pracowników, a z drugiej przełożeni zaczęli doszukiwać się oznak "buntu" u podwładnych.

Obecna sytuacja związana z narzuceniem pracy stacjonarnej jeszcze ten konflikt zaostrza. Pracownicy mają poczucie, że tak naprawdę chodzi o pozbycie się "niewygodnych" osób, które nie zgadzają się z kontrowersyjnymi działaniami i decyzjami zarządu.

Pracownicy oczekują rozsądnych rozwiązań

Mimo narastającego konfliktu, przedstawiciele pracowników deklarują gotowość do dialogu i poszukiwania kompromisowych rozwiązań. Uważają, że da się wypracować model pracy, który z jednej strony zagwarantuje efektywność i jakość, a z drugiej uwzględni indywidualne potrzeby poszczególnych osób.

Oczekują jednak od zarządu Activision Blizzard większej elastyczności i refleksji. Obawiają się, że obecna, dość bezwzględna postawa może skutkować falą odejść wielu doświadczonych i oddanych pracowników, co zaszkodzi samej firmie.

Pracownicy zagrożeni utratą pracy

Póki co sytuacja wygląda patowo. Z jednej strony zarząd Activision Blizzard nieustępliwie trwa przy decyzji o przywróceniu obowiązku codziennej pracy stacjonarnej dla wszystkich pracowników. Z drugiej - część załogi zapowiada, że w takim wypadku będzie zmuszona zrezygnować z pracy w firmie.

Według nieoficjalnych szacunków, nawet kilkuset pracowników Activision Blizzard może stracić pracę w wyniku wprowadzenia nowych zasad. Wśród nich znaczny odsetek stanowią osoby niepełnosprawne lub zatrudnione podczas pandemii.

Sytuacja jest więc naprawdę poważna i wymaga pilnych działań ze strony zarządu. Inaczej firma może stracić wielu wartościowych specjalistów, a atmosfera konfliktu jeszcze bardziej się zagęści.

Podsumowanie

W moim artykule omówiłem kontrowersje związane z decyzją Activision Blizzard o odejściu od pracy zdalnej i hybrydowej. Skupiłem się przede wszystkim na sytuacji pracowników niepełnosprawnych oraz zatrudnionych w trakcie pandemii, dla których taka zmiana oznacza poważne komplikacje.

Przytoczyłem oficjalne komunikaty obu stron, aby pokazać różnicę zdań i oczekiwań między zarządem firmy a szeregowymi pracownikami. Starałem się obiektywnie przedstawić argumentację każdej ze stron.

Zwróciłem również uwagę na szerszy kontekst całej sprawy, czyli wcześniejsze kontrowersje wokół osoby Bobby'ego Koticka. Jego oskarżenia pod adresem pracowników o zmowę pogłębiły i tak już napiętą atmosferę w firmie.

Sytuacja wciąż się rozwija, ale według mnie potrzebne jest pilne znalezienie kompromisu, by uniknąć fali odejść wartościowych specjalistów. Mam nadzieję, że mój artykuł rzuci nieco światła na tę skomplikowaną sytuację.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Seriale fantasy sci-fi - Seriale science fiction - Seriale SF
  2. Najlepsze książki polecone przez Lubimyczytać na prezent na Mikołajki
  3. Wymagania systemowe Far Cry 6: Co musisz mieć, by zagrać?
  4. Jak utrzymać równowagę między graniem a zdrowym stylem życia?
  5. Bawarskie przypadki: Cała historia serii w jednym miejscu
Autor Kamil Woźniak
Kamil Woźniak

Cześć, jestem Kamil, a na tym blogu czeka na Was mieszanka pasji do gier, książek, filmów, seriali i recenzji. To miejsce, gdzie światy fikcyjne łączą się ze światem rzeczywistym. Na mojej stronie znajdziecie recenzje gier, zarówno tych najnowszych, jak i tych kultowych klasyków. Dzielę się również wrażeniami z lektur książek, od tych literackich arcydzieł po bestsellery.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły